Serek waniliowy, kukurydziane chrupki i kreskówki.

480174_546684468699604_917294079_n

Serek waniliowy, kukurydziane chrupki i kreskówki – to działa zawsze, nawet jeśli ktoś odchodzi, nawet tylko we śnie.

Są smaki, zapachy i wspomnienia, które niosą ukojenie. Pachną mamą, bezpieczeństwem, dziecięcym łóżkiem i wiarą, która nigdy nie była dotknięta wątpliwościami.

Serek waniliowy, kukurydziane chrupki i kreskówki potrafią uleczyć wszelkie choroby duszy, albo przynajmniej na chwilę wymieść parę kamieni spod serca. Tych najbardziej piekących tęsknot, które kaleczą bose stopy w nocnym biegu. Bose stópki, bo płacząc przez sen wszyscy jesteśmy niewinni. Bezsilni. Mali. O poranku nie wstydzimy się tych łez, nie chowamy ich. Opuchnięte oczy nie dają zapomnieć. Zmęczenie ogarnia ciało tuż po przebudzeniu, nie uratuje go ani poranna kawa, ani garść powysiłkowych endorfin. Serek waniliowy, kukurydziane chrupki i kreskówki.

Jakie ciepło w słonecznym splocie wytwarza hedonistyczne wspomnienie? Jak wygląda podwórko po którym biegaliśmy mając metr wzrostu. Zapach swetra babci czy fajki dziadka. Ukochany pies, kot czy inna kura. Uśmiech przyjaciół przy wspólnie wypowiedzianych przekleństwach. Gorące ciasto parzące podniebienie. Głos mamy ostrzegającej, że będzie bolał brzuch, tylko po to byś zjadł trochę zielonego obiadu. Ziarenka piasku pod paznokciami i na skórze głowy pachnącej Bambino czy innym Johnson’em. Wygrane i odkrycia.

Przez całe życie odchodzą od nas ludzie których kochamy. Pierwsi kumple, miłości, nauczyciele i autorytety. Pierwsi i kolejni. Wymieniają się, przechodzą metamorfozy, giną w pędzie czasu. Zostawiając z nami chwile przepełnione wspomnieniami. Tworzą nas, kreują, zapisują. Chciałabym by wszyscy zostali. Krowa i kurczak zawsze byli rodzeństwem. Druga postać w Scooby-Doo zawsze była przestępcą a Gargamel nigdy się nie zestarzał.

Serek waniliowy, kukurydziane chrupki i kreskówki; i wszystko wraca, przytula, uspokaja serce wybudzone koszmarem.

 

 

 

A później przychodzi ta dorosła już, jedyna pewna, że wszyscy odchodzą.