zmarszczki, szerokie uśmiechy, wzruszenia w oczach i rumieńce wstydliwości.

tumblr_m0umjo4nfr1r1biako1_500

Kanony kobiecego piękna to temat bardzo płynny.Nie ma jednego stałego ideału, w ogóle nie ma ideałów. To co możemy w danej chwili przyjmować za pewne – parę miesięcy, lat, epok później staje się nieistotne. Kiedyś podziwialiśmy Wenus, następnie blade, krągłe, miękkie rubensowskie ciała. Był czas na natapirowane włosy i mocne makijaże. Były peruki, wygolone czoła a aktualnie seksowne jest niskie BMI i wytatuowane ramiona.
Jedna z brytyjskich aptek „Superdrug Online Doctors” przeprowadziła pewne badanie. Kobiety z 18 krajów zajmujące się grafiką otrzymały zdjęcie modelki, poproszono je by przerobiły zdjęcie tak, by kobieta na fotografii była jak najbardziej atrakcyjna dla obywateli ich kraju. Standardy piękna różniły się diametralnie w zależności od krajów. Włosi za piękne uznali opalone, szczupłe kobiety z przebitymi pępkami. Egipcjanom podobały się kobiety o ciemnej karnacji i kręconych włosach. Azjatyckie kobiety natomiast unikają promieni słonecznych, modne są wybielające kremy do ciała. Wielka Brytania reklamuje kremy brązujące. I jak tu wszystkim dogodzić i czy przede wszystkim jesteśmy w stanie to zrobić?

Kobiety uwielbiają się zmieniać, nigdy się nie akceptują, zawsze dążą do doskonałości, która zmienia się z dekady na dekadę. Poświęcamy mnóstwo czasu na udoskonalanie.
Byłyśmy uciśnięte przez gorsety, paliłyśmy papierosy w fifkach i wkładałyśmy pióra we włosy, skakałyśmy w leginsach, paliłyśmy marihuanę w kwiecistych strojach boho. Nosiłyśmy męskie garnitury i mocno wykrojone stroje bikini. Jesteśmy kameleonami.
Aktualnie kobiety mają męskie sylwetki, rozbudowane plecy, silne uda. Modne są sylwetki fit. Branża fitness wiedzie prym, tłumy spędzają swój wolny czas w siłowniach.
Marki sportowe posiłkują się hasłami, które padają z ust trenerów personalnych, którzy aktualnie są niemalże mentorami tłumów. I w porządku jeśli jesteśmy zdrowsi i bardziej pewni siebie.
Tylko czy pięknem staje się pewność, która nas kształtuje? Czy płaskie brzuchy, które są modne i lansowane? śmię twierdzić, że społecznie wymuszone.

Ciągle deklarujemy, że uwielbiamy naturalność i do tego dążmy. W mojej opinii, notorycznie się zmieniamy, nakładamy na siebie aktualne trendy. Chcemy być akceptowani, dostosowujemy się.
Lata 90’ był to czas dobrych genów. Top modelki były piękne bez pomocy chirurgów plastyków. Aktualnie mężowie pozywają swoje żony o oszustwa, są przerażeni kiedy ich dzieci rodzą się brzydkie, a nie przychodzi im do głowy, że ich piękne żony mają silikon pod skórą, doczepione rzęsy, tatuaże na twarzy i utwardzony żel na płytkach paznokcia.
Wizja przyszłości jest przerażająca, co jeśli stajemy się sztucznymi tworami, hybrydami, które zaczną spędzać swój czas, samotnie, bez kontaktu z drugim człowiekiem, dążąc tylko do wirtualnej akceptacji.
Czy jest coś takiego jak premia za piękno? Ludzie piękni są w ciągłej presji psychicznej, ponieważ albo chce się ich posiąść, albo się ich nie znosi zazdroszcząc, albo traktuje jako dziwo.

Kanony piękna dyktują aktualnie portale społecznościowe, dzięki dostępności możemy podążać za typami, które nas pociągają. Podobają nam się kobiety, które na Instagram’ie mają dużą oglądalność. Ikoną piękna jest Kim Kardashian, na której obfite kształty patrzą codziennie miliony, są nimi dziewczyny nagie i wytatuowane, gwiazdy telewizji i bizneswomen.
Gwiazdami stają się siedemnastoletnie kowalskie, blogerki.
Wzorcem stają się kobiety, którym się powiodło. Patrzymy na indywidualne brandy. Coraz rzadziej młodzi ludzie chcą się podpisywać pod spółkami, firmami, kanonami. Każdy buduje własną niezależność, z każdym dniem publikując informacje na swój temat buduje własny wizerunek, który choć indywidualny, często jest niezwykle zbliżony do aktualnie panujących standardów. Prowadzi to do tego, że beznamiętnie przewijamy pod palcem kobiece fotografie.

Ja nieustannie uważam, że im większą sympatią darzymy kobiece wnętrza, tym są dla nas bardziej atrakcyjne. Uwielbiam zmarszczki, szerokie uśmiechy, wzruszenia w oczach i rumieńce wstydliwości.
Prawdopodobnie gdyby ludzie byli spokojni na swój temat byli by po prostu piękni.